Apple wirtualnym operatorem?

Moje wrażenia z dzisiejszej/wczorajszej konferencji przeczytacie najwcześniej wieczorem, jednak o jednym chcę wspomnieć już teraz. Apple iPada Air 2 oraz Mini 3 w wersjach LTE będzie sprzedawało wraz z zainstalowaną w środku kartą SIM – przynajmniej w USA. Klient będzie mógł zdecydować, jaką sieć wybiera w procesie aktywacji i nie będzie musiał robić nic więcej. Apple staje się więc swoistym operatorem wirtualnym. To w sumie dość ciekawe, a wczoraj duży tekst o tym napisał Sethai:

Już sporo czasu minęło od konferencji Apple, a wydaje mi się (mogłem coś przegapić :) ), że większość „przespała” jedną ciekawą informację. I to pominęli to mimo, że już kiedyś było o tym przez chwilę głośno i wszyscy się rozpisywali (A teraz zapomnieli).
Apple zaprezentował kilka rzeczy, nowości (z ich punktu widzenia). Wszyscy skoncentrowali się na nowych wymiarach iPhone’ów, na zegarku i jego paskach czy też na płatnościach mobilnych. Sporo osób nawet zwróciło uwagę, na pewien element związany z płatnościami, który Apple umieścił w telefonie, ale zwrócili tylko z uwagi na płatności.
Element, o którym mowa to tak zwany „secure element”. Element, który w tej chwili bezpiecznie przetrzymuje ważne informację (np związane z kartami kredytowymi). Pytanie tylko (i aż) co Apple może z tym elementem więc zrobić (jakby nikt się nie domyślił po tytule do czego zmierzam ;) ).
Karta SIM zawsze kojarzy nam się z kawałkiem plastiku, który trzeba wsadzić do telefonu by móc z niego dzwonić, ot zwykła identyfikacja użytkownika. Ale tak prosta nie jest (użytkownik i sieć muszą mieć pewność, że nie będzie łatwo innej osobie podać się za drugą osobę logując się do sieci), a dodatkowo karta SIM przetrzymuje jeszcze dodatkowe informacje jak choćby kilka usług VASowych (ok w czasach smartfonów mało używanych), czy też informacje dotyczące sieci (preferowane sieci, kod LAI, czy numer centrum SMS).

Cała reszta u niego na blogu, warto przeczytać. Wygląda na to, że Apple chce pozamiatać kolejny rynek.

iGrzyska w iChwili – 4-ta impreza urodzinowa iMagazine i jakaś konferencja Apple

Już o godzinie 18:00 spotykamy się w Chwili – warto jeszcze zmienić plany jeśli nie planowaliście przyjść. W okienku pod spodem możecie zobaczyć moje Tweety, w których będę na żywo komentował przebieg konferencji. Do zobaczenia!

Nowe iPady, nowe Nexusy lub odwrotnie

Pozwólcie, że przeniesiemy się kilka godzin wstecz.
Trwa właśnie konferencja Google na której pokazywany jest Lizak i kilka urządzeń z nim kompatybilnych. Tech serwisy piszą o nowych Nexusach i innych słodyczach – pamiętacie ze szkoły, słodycze psują zęby, a ryba psuje się od głowy … coś takiego. Nagle, przypadkowo w trakcie konferencji ktoś odkrywa, że właśnie przed chwilą pojawił się w sklepie iBook Store poradnik o tym jak używać nowych iPadów (iPad Air 2 oraz iPada mini 3) z iOS 8.1. Reagując na ten niespotykany zwrot akcji, wszyscy zapominają o Google i piszą o wtopie Apple, przecieku, Apple się kończy, ktoś dał ciała, zdradzeni o świcie.

Jeśli naprawdę uważacie, że to przypadek to dawno powinniście spać. Poradnika, już nie ma, wszyscy o nim piszą, świetna akcja i genialne przygotowanie ludzi przed jutrzejszą konferencją Apple. Google organizując konferencję dzień przed Apple chciał ich przechytrzyć, a wyszło jak zawsze.

iMagazine 10/2014 – czwarte urodziny

W tym miesiącu oddaliśmy Wam do rąk dwa numery iMagazine. Numer „zwykły” oraz specjalny poświęcony tylko iOS 8. To wszystko dlatego, że obchodzimy właśnie czwarte urodziny naszego miesięcznika. Jak wspomniałem w jednym numerze znajdziecie tylko informacje na temat iOS 8, zaś w tym regularnym to co zwykle czyli sporo ciekawych felietonów i testów. Ja polecam test Nesta, wszystkie testy muzyczne oraz naszą nową rubrykę Lifestyle MacUsera która od tego miesiąca jest również w wersji dla kobiet. Aplikację do czytania iMagazine możecie pobrać z AppStore,

Jednocześnie chciałbym Was zaprosić na czwarte urodziny iMagazine i przy okazji wspólne oglądanie Keynote Apple. Będzie iMagowy tort, pizza, piwo i nagrody dla prawie każdego – zapiszcie się na FB.