Ciekawe programy z AppStore – Część 131 – iBooks 2, iBooks Author, iTunesU

Dzisiaj ciekawe aplikacje są bardzo nietypowe, w całości poświęcone edukacji oraz eBookom. Co więcej tekst będzie fajny, zgrabny i ciekawy bo nie pisałem go ja tylko Kinga Ochendowska dla iMagazine. Tekst w całości pochodzi z iMagazine. Oddaję jej głos.

Na dzisiejszą konferencję Apple czekałam z zapartym tchem – bardziej niecierpliwie, niż na nowe iPhone’y i iPady, które tak entuzjazmują naszych kolegów z redakcji – Norbeta i Wojtka. Pewnie dlatego, że eBooki to mój konik i pasja, która w ostatnim czasie zajmuje większą część mojego wolnego czasu. Czekałam więc niecierpliwie i się doczekałam – Apple zaprezentowało rewolucję w eBookach, wkroczyło na zapowiadany przez Steve’a Jobsa w czasie premiery iBooks market edukacyjny  a przy tym również uczyniło życie self-publisherów nieco łatwiejszym.

Na konferencji w Guggenheim Museum w Nowym Jorku, która odbyła się dzisiaj o 16 CET, Apple ujawniło swoją współpracę z Pearson PLC, McGraw-Hill oraz Houghton Miffin Harcourt, którzy w sumie odpowiedzialni są za 90% rynku podręczników w Stanach Zjednoczonych.

Największe emocje wzbudziły oczywiście zaprezentowane rozwiązania, w postaci darmowego software do tworzenia multimedialnych eBooków, pozwalającego na inkorporację interaktywnych materiałów audio i video, o nazwie iBooks Author (już dostępne w Mac AppStore, Free) oraz nowa odsłona aplikacji iBooks – iBooks 2, pozwalającej na odczytywanie nowych treści.

W kwestii edukacji, Apple postawiło na kreatywność, interakcyjność i atrakcyjność materiałów. Phill Schiller, który prowadził wydarzenie podkreślał, że edukacja jest głęboko zakorzeniona w DNA Apple, oraz że nowe produkty zamierzają zmienić sposób, w jaki świat podchodzi do problemu nauczania. Podkreślał również fakt, że elektroniczne książki są znaczną oszczędnością dla studenckich kieszeni – planowana maksymalna cena w USA to 14,99 USD za książkę. Jednocześnie publikacje takie mogą być w prosty sposób uaktualniane, dzięki czemu znika problem przestarzałych podręczników, który istnieje również na naszym rodzimym rynku.

Możliwości nowych programów można obejrzeć na przykładzie książki „Life on Earth” („Życie na ziemi”), autorstwa emerytowanego profesora Uniwersytetu Harvard – E.O. Wilsona, która dostępna jest za darmo w iBook Store i na którą będziecie musieli chwilę poczekać. Na szczęście ta chwila będzie zależna od waszego łącza internetowego, książka zajmuje 1GB, a nie od kuriera.

Jednocześnie, zupełnie nową jakość zyskuje iTunesU (iTunes University), które staje się prawdziwym centrum edukacyjnym, łączącym w sobie podcasty, aplikacje i książki, pozwalające na wzbogacanie i podnoszenie poziomu swojej wiedzy zarówno prywatnie, jak i w edukacji zorganizowanej, zaś wolność jaką gwarantują nowe rozwiązania, pozwala nauczycielom na tworzenie własnych podręczników i materiałów. Rozwiązania takie mogą okazać się przełomowe nie tylko w szkołach i na Uniwersytetach, lecz również w biznesie – szkołach językowych, kursach podnoszących kwalifikacje zawodowe, szkoleniach, konferencjach oraz wszędzie tam, gdzie sposób przekazania materiałów informacyjnych ma duże znaczenie.

Nie byłabym sobą, gdybym nie wspomniała o nowych możliwościach, które zaprezentowane rozwiązania otwierają na naszym rodzimym rynku, który w zakresie edukacji nie będzie w stanie jeszcze przez jakiś czas skorzystać z nowych możliwości.

Zarówno nowe iBooks 2, jak i iBooks Author są doskonałymi narzędziami dla nowoczesnych autorów i pisarzy, pozwalającymi na wprowadzenie zupełnie nowej jakości do publikacji zarówno wydawniczych, jak i tych pochodzących od self-publisherów. Dzięki temu, nasz nieco upadający rynek książki może wejść w stadium, pozwalające na zaktywizowanie zarówno czytelników, jak i autorów, do poszukiwania nowych ścieżek, wprowadzania interakcyjnych, atrakcyjnych materiałów, oraz zmiany polityki cenowej, która uderza we wszystkie elementy rynku wydawniczego – czytelników, autorów i wydawców.

Możemy się więc spodziewać wielu nowych inicjatyw, które czekają na nas  – jak można się spodziwać – na skrzyżowaniu ulic Naukowej i Sztuk Pięknych. Tak jak wszystko, co ma związek z Apple.

iBooks 2 – Nowa wersja programu znanego Wam programu iBook została zaktualizowana o możliwości otwierania interaktywnych podręczników. Oprócz samego otwierania podręczników aplikacja umożliwia przeszukiwanie ich, zaznaczanie fragmentów oraz dodawanie komentarzy na marginesie. Wszystko to zostało świetnie i intuicyjnie rozwiązane.

iBooks Author –  jest to bezpłatna aplikacja dostępna w Mac App Store dzięki której w niesamowicie prosty sposób będziecie mogli stworzyć piękne interaktywne podręczniki. Wystarczy skorzystać z jednego z szablonów w których można umieszczać galerie zdjęć, filmy wideo, diagramy, interaktywne obiekty 3D. Dzięki temu Wasze książki będą niepowtarzalne i zdecydowanie bardziej przystępne niż papierowe odpowiedniki.

 

 

  • gosc

    kto pisal tekst? Jaka koleżanka?

  • Anonim

    ” Kinga Ochendowska dla iMagazine.”

  • Anonim

    1GB? :o Oby kolejni wydawcy bardziej się postarali przy kompresji, bo nie sądzę, by Apple wprowadziło szybko 256GB iPady tylko po to, żeby się tam pomieściło kilkanaście eksiążek…

  • http://b4it.tumblr.com/ b4it

    „Co więcej tekst będzie fajny, zgrabny i ciekawy bo nie pisałem go ja tylko Kinga Ochendowska dla iMagazine. Tekst w całości pochodzi z iMagazine. Oddaję jej głos.”
    Wystarczy uważnie czytać by nie zadawać głupich pytań.

  • http://www.ipod.info.pl Norbert Cała

    jakby nie patrzeć masz rację. W tej książce jest za dużo filmów. Myślę, że to taka „popisówka”

  • Emanuel

    komentarze i podkreślenia są dostępne od samego początku powstania aplikacji iBooks

  • Lolek

    Instalcja na jb nie zablokuje ibooks? (zainstalowany fix z corony)

  • todi

    https://twitter.com/planetbeing/status/160165639133200385

    juz niedlugo zastanie wydany program do jb dla A5, jeszcze ja testuja. :)

  • Max21994

    Właśnie teraz zobaczyłem potrzebę posiadania iPada, chyba zacznę odkładać na niego pieniądze :) Wcześniej uważałem go za bardzo fajną rzecz, jednak nigdy nie czułem większego sensu w kupowaniu go. Do muzyki i zabawy (gier itp.) mam iToucha, a ważniejsze rzeczy robię na komputerze. Z tymi aplikacjami moje podejście się zmienia, kolejny świetny krok Apple :)