Unboxing Apple Watch Hermès

Unboxingi nie goszczą często na moim blogu, ale to jest unboxing Apple Watch Hermès! Hermès to francuski dom mody specjalizujący się w wyrobach ze skóry. Strasznie mi się spodobała ta wersja zegarka Apple i pewnie bym go kupił gdyby nie to, że kosztuje sporo drożej niż zwykły Apple Watch. Ceny zaczynaja się od 1100$ i kończą na 1500$, są to stalowe Apple Watch z dedykowaną specjalną tarczą z logiem Hermesa oraz kilkoma wersjami skórzanych pasków. Zegarek jest zapakowany jest pomarańczowe pudełko, również z logiem Hermesa. Apple Watch Hermès dostaniecie tylko w wybranych butikach – listę macie tu www.hermes.com. Jestem pod wrażeniem jak Apple fajnie weszło we spółpracę z tym domem mody, dedykowane pudełko, dedykowana tarcza zegarka (czyli pewnie inny soft), świetnie to wszystko jest dopracowane w najdrobniejszych szczegółach. Chyba jednak zacznę na niego zbierać.

  • michal

    Śliczny :)

  • Michał Gapinski

    Piękny ten band jest, ale jedna rzecz mnie zastanawia w samym zegarku – czemu dostępny jest tylko Watch Face od Hermes kosztem wszystkich innych? Jako dodatek okej, ale brak tarcz Apple to duża wada

  • Jacek Sklepowicz

    Wersja Cuff już wyprzedana! ;-)

  • Marcin Dąbrowski

    Nie ma zadnych innych tarcz? ;/ oh shit

  • Szymon Opończewski

    Normalnie są wszystkie tarcze plus ta bonusowa. :)

  • Bart

    Norbiiiiiii – ten cholerny M$ Band 2 co dzis zostal pokazany mnie mocno zainteresowal :( Ma WSZYSTKO co potrzebuje

    M$ to OSTATNIA firma po ktorej bym sie spodziewal kupic smart watch/band :( ale oni wyjechali NAPRAWDE z supre sprzetem za niska cene :/

  • Bogumił Łasiński

    Jak dla mnie to się trochę mija z celem. Tak wiele osób potrafi robić świetnej jakości paski do zegarków na zamówienie w DUŻO niższej cenie, że kupno Hermesa wygląda na zwykły snobizm. Jak chcesz namiar na świetnego polskiego twórcę pasków to daj znać :)

  • https://mamaklub.pl/ mamaklub

    Cena dla nas kosmiczna. Ja zbyt szybko nudzę się rzeczami, by kupować je w tak wysokich cenach. Nic a nic nie mam sentymentu do czegokolwiek. Nawet Apple mnie w sobie nie rozkochał :P