Dziś przyjechał do mnie ostatni brakujący mi iPod w czerwonym kolorze czyli ze specjalnej serii (Product) RED. Tym brakującym ogniwem był iPod nano 5G czyli najbardziej „zwodotryskowany” iPod w historii. Kupiłem go bardzo okazyjnie w polskim serwisie aukcyjnym i dlatego nie płaczę, że jest w trochę marnym stanie. Ma zbite szkiełko (na szczęście wyświetlacz jest w całości), pełno obdrapań oraz nawet małe wgniecenia. Wygląda na to, że nie był nigdy noszony w pokrowcu, który razem z nim dostałem. Na szczęście od strony technicznej wszystko jest w jak najlepszym porządku, a szybkę da się wymienić. Mój konkretny model ma pojemność 8GB i był sformatowany jako Windows.
Mnie najbardziej cieszy to, że wreszcie mam wszystkie czerwone iPody. Wieczorem zrobię jakieś ładne zdjęcie im wszystkim. Zasatnowię się też po raz kolejny w jakiej firmie najlepiej zrobić iMuzeum. Może macie jakieś pomysły? Teraz jednak tradycyjnie warto wspomnieć coś więcej o tym modelu.







