Serwis gizmodo.com dostał od jednego z czytelników maila, w którym możemy wyczytać informacje o możliwej, cichej wymianie wadliwych iPhone 4. Czytelnik ten oddał do salonu uszkodzonego iPhone 4, w którym nie działał przycisk HOME. Mimo, że pracownik serwisu nie stwierdził wady to jednak iPhone został mu wymieniony na nowego.
Co ciekawe ten nowy różni się minimalnie od iPhone’a 4, który ów czytelnik oddał do serwisu. Różnice to ramka, która jest teraz podobno mniej połyskliwa i chyba pokryta jakąś substancją, oraz bardziej matowy przedni panel ze szkła. Co ciekawe wg. tej relacji taki poprawiony telefon nie ma problemów z zasięgiem. Jednocześnie dowiadujemy się, wymieniane są podobno tylko te iPhone 4, które trafiły do serwisu z innych powodów niż problemy z zasięgiem, takie reklamacje nie są uwzględniane.
Sprawa dość interesująca i może wydawać się mało prawdopodobna. Jeśli jednak pomyśleć dłużej to może faktycznie Apple opracowało hardwarowy sposób naprawy, np wzorując się na MacLife :), ale nie chce robić tego hurtem aby się nie przyznać do problemów. Chętnie bym zobaczył takiego poprawionego iPhone 4. Jeśli kupiliście ten telefon w ostatnich dniach zobaczcie jak jest u Was i dajcie znać.






