Niezbyt często piszę o programach które można pobrać z Cydii bo bywają one niedopracowane i mogą naprawdę spowolnić działanie iPhone’a. Ale są wyjątki i należy do nich program a raczej skrypt ImaSafari.
Dzięki niemu w ustawieniach tej przeglądarki internetowej pojawi się nowy przełącznik „Show Images”. Chyba nie muszę tłumaczyć jak to ułatwi znalezienie potrzebnych informacji w internecie przy wolnym połączeniu EDGE.
Wpisy z kategorii iPod touch
Ciekawe programy z AppStore – Część 26
Kolejny odcinek ciekawych aplikacji dostępnych w AppStore a w nim ciekawe programy związane ze zdjęciami.
Pierwszy z nich to PhoTransporter. Dzięki niemy możemy w błyskawiczny sposób przesłać zdjęcie z jednego iPhone’a na drugiego iPhone’a lub iPoda touch który znajduje się w tej samej sieci Wi-Fi.
Wystarczy mieć uruchomiony ten program na obu urządzeniach a automatycznie po zrobieniu zdjęcia znajdzie się ono na drugim. Program więc może zrekompensować brak wbudowanego aparatu w iPoda touch ;
Pewnie są też inne ciekawe zastosowania np. przesyłanie zdjęć z jednego końca biura na drugi koniec :)
Cena to tylko 0,79 Euro.
Drugi z programów to Multi-Photo Email który doskonale uzupełnia braki w funkcjonalności samego iPhone’a. Jak wiemy w naszych telefonach Apple zapomniało dodać możliwości wysyłania kilku zdjęć na raz. Ten program to naprawia i umożliwia taką operację. Może to być bardzo często przydatna funkcja. Trochę dziwna jest sama procedura przesyłania zdjęcia. Jako, że Apple nie akceptuje programów które dublują funkcjonalność wbudowaną programiści zrobili pewną sztuczkę. Zdjęcia wybrane do przesłania oraz nasze dane odnośnie ustawień serwera SMTP w tym hasło!!! są przesyłane na serwer producenta programu. Na tym serwerze dopiero tworzona jest wiadomość która dociera do nasz poprzez email. Trochę to chyba niebezpieczne.
Cena to 0,79 Euro.
Gra dziś też związana ze zdjęciami Photo Tile Puzzle. Tytuł chyba wszystko wyjaśnia. W grze musimy poprzesuwać tak kawałki obrazków aby otrzymać pierwotne zdjęcie. Ciekawa cechą programu jest to, że do układanki możemy użyć zdjęcia z naszych zasobów lub nawet takiego zrobionego przed chwilą telefonem.
Gra ma dwa stopnie trudności. Cena to 0,79 Euro.
Prawie w pełni funkcjonalne „Kopiuj–Wklej” dla iPhone OS
Chyba znalazłem nowego programistę do zespołu opracowującego oprogramowanie dla iPhone’a. Nazywa się Rayan Petrich i jest autorem programu Clippy który jest dostępny w wersji Beta 0.91 w Cydii.
Program ten dodaje pełną obsługę funkcjonalności- kopiuj wklej dla naszych telefonów i iPodów touch.
Po zainstalowaniu programu wszędzie tam gdzie pojawia się klawiatura pojawia się też ta funkcjonalność. Aby ją uaktywnić klikamy na przycisk „123” w tym momencie pojawiają nam się dwa dodatkowe przyciski COPY i PASTE. Aby zaznaczyć tekst należy przytrzymać nad nim plec na dłużej aż do pojawienia się lupki i przeciągając palcem zaznaczyć tyle tekstu ile chcemy. Funkcja ta działa znakomicie i pozwala kopiować tekst między mailem, notatnikiem czy też komunikatorem pobranym z AppStore.
Niestety wadą jest brak możliwości zaznaczenia tekstu na stronie WWW i skopiowania go do np. notatnika.
Wobble – czyli piersi dozwolone
Zapewne pamiętacie historię sprzed tygodnia traktującą o odrzuceniu z AppStore programu symulującego ruch kobiecych piersi. Teraz już wiadomo dlaczego program był odrzucony. Odpowiedź jest niezwykle prosta – akurat te piersi nie spodobały się recenzentowi.
Program Wobble (0,79 Euro) został natomiast zaakceptowany bo symulujemy w nim ruch dowolnie wybranych ze zdjęcia piersi.
Oczywiście powyższa wypowiedz to trochę żart. Prawda jest jednak zupełnie prosta. W programie iBoobs to AppStore dystrybuowało by prawie nagie piersi, w Wooble żadnych piersi nie ma bo to końcowy użytkownik trzęsie Sobie czym tam chce. Programiści z Glendwood byli po prostu sprytniejsi.
Na filmiku można zobaczyć jak to wygląda w praktyce.
500 milionów aplikacji pobranych z AppStore
[singlepic id=1802 w=267 h=200 float=right]Apple właśnie poinformowało na swoich stronach, że pobrano już 500 milionów aplikacji z AppStore. To rewelacyjny wynik jak na przedsięwzięcie działające od trochę więcej niż pół roku (start lipiec 2008). W AppStore w chwili obecnej znajduje się 15000 tyś aplikacji . Inna sprawa ile z nich jest użytecznych. Jestem przekonany, że 80% tych pobrań generuje 20% programów.
A ile wy pobraliście aplikacji z AppStore?
Ja 216.
Ciekawe programy z AppStore – Część 25
Zgodnie z tradycją kolejna porcja aplikacji z AppStore na które warto zwrócić uwagę. Dziś będzie trochę bardziej felietonistycznie.
[singlepic id=1799 w=80 h=80 float=right]Jakiś czas temu pojawiła się informacja, że Apple odrzuciło z AppStore alternatywną przeglądarkę internetową Opera. Powodem miało być dublowanie funkcjonalności wbudowanej w oprogramowanie telefonu. Temat powrócił z siłą wodospadu kilka dni temu gdy okazało się, że Apple zaakceptowało jednak kilka przeglądarek firm trzecich.
Niestety jak się bliżej przyjrzeć tym programom to wcale nie są tą nowe przeglądarki a jedynie nakładki na standardowy silnik Safari. FireFoxa lub wspomnianej opery długo jeszcze nei zobaczymy w AppStore…
Wśród tych „nakładek” warto zwrócić uwagę na bezpłatną pozycję Edge. Dzięki niej możemy przeglądać strony na całym ekranie bez zbędnych pasków narzędzi. Niestety program nie jest dostępny w polskim AppStore.
[singlepic id=1800 w=80 h=80 float=right]Kolejna drażliwa sprawa to obsługa MMS w iPhone. Ostatnio robiłem ankietę z której jasno wynika, że aż 50% czytelników bloga używa lub używała by MMS jeśli by je obsługiwał Applowy telefon. Do tej pory jedyną możliwością aby zobaczyć MMS był Jailbreak telefonu i instalacja programu z podziemnego obiegu. Teraz trochę się to zmienia i w AppStore możemy znaleźć programy pozwalające na odbieranie wiadomości MMS. Taka pozycją jest kosztujący 0,79 Euro MMS Fetch. Wstrzymajcie się jednak z kupowaniem bo działa on tylko w niemieckiej sieci T-Mobile. Aby odbierać MMS od polskich operatorów musimy poczekać na efekty pracy polskich programistów.
[singlepic id=1801 w=80 h=80 float=right]Dość ciężkich tematów pora zająć się grami. Od dawna mam sentyment do gry Scorched i w tym cyklu opisywałem już grę o podobnych zasadach. Teraz jednak pojawiła się nowa pozycja iShoot. Gra … jest rewelacyjna. Nie mogłem się od niej oderwać przez kilka godzin. Super grafika, fajny interfejs, możliwość kupowania broni oraz tarcz. Wszystko jak za dobrych czasów Scorcheda. Jeśli mam szukać jakiejś wady to są dwie. Pierwsza to niemożliwość dokładnego ustawienia siły strzału, siła przybywa w raz z trzymaniem przycisku strzału który musimy puścić w odpowiednim momencie (to może być tez zaleta urozmaicająca grę). Druga wada to brak możliwości gry przez sieć.
Gra kosztuje 2,39 Euro i istnieje też w darmowej wersji Lite pozbawionej kilku możliwości.


