Jeśli się stęskniliście to proszę bardzo kolejna hurtowa dostawa konceptów kolejnej generacji iPhone’a. Zdjęcia pochodzą z różnych stron, ale ogólnie widać wyraźnie jeden kierunek – aluminiowa obudowa. Osobiście mam ogromną nadzieję i pewnie nie jestem w tym odosobniony , że nowy iPhone będzie przypominał iPada w mniejszej obudowie.
Opera mini – jednak w AppStore
Opera mini – jednak w AppStore
No proszę nie myślałem, że Apple na to pozwoli, a jednak Opera mini dzisiejszego ranka znalazła się w AppStore. Program jest darmowy i możecie zainstalować go na iPhone’ach i iPodach touch z firmwarem minimum 3.0. Miłym faktem jest lokalizacja w naszym ojczystym języku.
Na pierwszy rzut oka aplikacja działa całkiem sprawnie, ale zapowiadanego 6 krotnego wzrostu szybkości raczej nie widzę, ani przy pracy z Wi-Fi ani na łączach komórkowych. Natomiast aplikacja uruchamia się zdecydowanie wolniej niż fabryczny odpowiednik. Dla mnie osobiście największą, wadą jest brak możliwości kopiowania tekstu z przeglądarki – ok już wiem, że da się kopiować tekst ale funkcja działa inaczej niż ta znana z innych aplikacji na iPhone.




————-AKTUALIZACJA————-
W przypadku pracy z Wi-Fi różnica szybkości między przeglądarkami jest mało wyczuwalna. Znaczny wzrost szybkości zauważymy dopiero przy pracy przy wolnej transmisji EDGE. Porównanie możecie zobaczyć na filmie. Wybaczcie słabą jakość, ale film kręcony kamerą z MacBooka.
BlackRa1n dla iPhone OS 4.0 beta 1 już w drodze
Geohot jest ostatnio bardzo aktywny. Zapowiada wydanie w najbliższym czasie programu BlackRa1n dla Jailbreaku iPada i jego systemu 3.2 oraz także dla iPhone 4.0 beta 1. Niestety nic nie wiadomo na temat daty kiedy te programy mogą się ukazać. Jailbreak coraz mniej mi potrzebny, ale bardzo chętnie przyjrzę się i przetestuję programy jak tylko się pojawią w sieci.
No dobrze wiem po co mi Jailbreak – do udostępnienia internetu z iPhone na iPada.
.
.
.
iPhone OS 4.0 – integracja z samochodem
iPhone OS 4.0 – integracja z samochodem
Serwis TUAW odkrył w iPhone część oprogramowania odpowiedzialnego za współpracę z samochodem. W kodzie odnaleziono fragmenty, które wykorzystują protokół iPod Accessory Protocol (IAP) potrafiący bezprzewodowo przesyłać muzykę i obraz, a zwrotnie informację z dotykowego ekranu. W kodzie znaleziono też łańcuchy IAPSimpleRemoteCarButtonNotification i IAPSimpleRemoteCarButtonTypeKey. Świadczyć to może o chęci integracji iPhone’a i iPoda touch z samochodowymi zestawami audio. Pozostaje pytanie czy firma nawiąże współpracę z wytwórcami samochodów czy może stworzy własny iPhone Car Kit.
Na firmie możecie zobaczyć interfejs jaki będzie do tego wykorzystywany.
Jak szybki jest iPad?
Jak szybki jest iPad?
Już na pierwszy rzut oka iPad jest bardzo szybkim urządzeniem. System działa z zachwycającą sprawnością. Jak to jednak przekłada się na liczby?
Jakiś czas temu przeprowadziłem test szybkości wszystkich urządzeń z systemem iPhone OS. Wtedy zwycięzcą okazał się iPod touch 3G oraz iPhone 3GS. Uzyskały one wyniki około 7,8 MFLOPS mierzony dostępny w AppStore programem Diagnostics.
Jaki wynik osiągnął w tym teście iPad? Okazuje się, że z wynikiem 13 MFLOPS jest on prawie dwa razy szybszy niż poprzedni liderzy.
To tłumaczy bardzo szybkie działanie systemu operacyjnego i wszystkich aplikacji na iPadzie. Wzrost szybkości został osiągnięty poprzez zastosowanie w iPadzie procesora Apple A4 działającego prawdopodobnie z częstotliwością 1.0 GHz. W iPhone 3GS i iPodzie touch 3G zastosowano procesor ARM pracujący z częstotliwością około 600 MHz. Prawdopodobnie kolejna generacja iPhone;a zostanie wyposażona w taki sam procesor jak iPad.
Dokumenty po Polsku w mobilnym iWork
Razem z iPadem Apple zaprezentowało mobilny pakiet iWork. W jego skład wchodzi mobilna wersja Page, Number oraz Keynote. Każdy z elementów kosztuje 9,99$, jest na razie dostępny tylko w amerykańskim oddziale AppStore i oczywiście nie ma naszego narodowego interfejsu. Postanowiłem sprawdzić jak pakiet zachowuje się przy pracy z dokumentami z dużego iWorka stworzonymi w języku polskim. Stworzyłem przykładowe dokumenty w „dużym” Pages, Numbers i Keynote i wysłałem je mailem do na iPada.
Domyślnie dokument otwiera się w podglądzie, ale jest możliwość otwarcia go w dedykowanym programie. Dokument otworzony w właściwym programie automatycznie zapisywany jest w „My Documents” na iPadzie. Niestety mobilna wersja pakietu nie jest do końca zgodna z „dużym” odpowiednikiem. Nie wszystkie atrybuty dokumentu się poprawnie otwierają. W czasie pierwszego otwarcia generowany jest raport niezgodności. Jest ich najmniej w przypadku Pages, a najwięcej przy otwieraniu dokumentów Keynote. W tym ostatnim przypadku to co widzieliśmy na komputerze może się dość znacznie różnić od rezultatu na iPadzie.
Tym nie mniej dokumenty otwierają się w miarę poprawnie i da się je dość wygodnie edytować i modyfikować na iPadzie. Pages i Number mogą pracować zarówno w trybie poziomym jak i pionowym, a Keynote tylko w poziomie.
Polskie literki wyświetlają się bez problemu we wszystkich mobilnych składowych pakietu iWork, daje się je też bez problemu wpisywać z wirtualnej klawiatury. Niestety jak już wspominałem nie wiedzieć czemu nie mamy możliwości wpisania literki „ą”. W przypadku klawiatury podpiętej bezprzewodowo przez Bluetooth nie da się uzyskać żadnej polskiej literki.
Tym co najbardziej mi przeszkadza w pracy to dość niespójny interfejs wszystkich programów. Prawdopodobnie Apple zdecydowało się na taki zabieg aby jak najlepiej wykorzystać miejsce na ekranie do specyfiki danego programu. Niestety nie ma też prostej metody na wymianę dokumentów lub ich części między składowymi pakietu.
Po zakończeniu pracy nad dokumentem możemy go wysłać mailem w natywnym formacie lub jako plik PDF. Jedynie Pages ma możliwość udostępnienia dokumentu jaki plik Word. Innym sposobem na udostępnianie dokumentu poza iPada jest zapisanie go w iWork.com.















