Można zarzucać, że iPad nie ma kamery nie obsługuje technologi flash, jest za duży, jednak najdziwniejszym co Apple zrobiło to zastosowało do łączności GSM 3G nie popularne karty SIM, ale ich dziwną ewolucję Micro SIM. Karta ta nie różni się niczym specjalnym od zwykłej karty SIM. Też posiada mikroprocesor zalany w kawałku plastiku. Ten kawałek jest jednak o połowę mniejszy i karta Micro SIM fizycznie nie jest zgodna z SIMami jakie znamy. Zwykła karta ma wymiary 25 x 15 milimetrów, wymiary Micro SIM która bywa zwana Third Form Factor SIM (3FF SIM) to 15×12 mm.
Karty te swój początek mają swój początek w 1998 i zostały pierwotnie przewidziane do zastosowania w przemysłowych urządzeniach jak np. czujniki na drogach przesyłające dane drogą radiową, ale pierwszym urządzeniem które będzie jest stosowało jest właśnie iPad. Dlaczego Apple zdecydowało się na takie rozwiązanie? Chyba nie z powodu braku miejsca, takiego nie brakuje chyba w niemałym iPadzie.
Jeśli wczoraj cieszyliście się, że iPad nie będzie miał simlocka, to możecie spuścić głowy. Inna karta SIM jest jeszcze lepszym zabezpieczeniem. W chwili obecnej stosuje jest tylko AT&T oraz zapowiedział na targach CES 2010, amerykański oddział T-Mobile. Nie muszę wspominać, że w chwili obecnej żaden z polskich operatorów nie słyszał o Micro SIM. Ale mają jeszcze 90 dni na zaznajomienie się z ta technologią, czy będą mieli ochotę to robic?