Projekt Apple TV w samochodzie – DONE

Pomysł na Apple TV w samochodzie miałem już od dawna, ale jakoś nie miałem weny go zrealizować. Zdopingowała mnie trochę instalacja Parrota Asteroid Smart o której pisałem Wam jakiś czas temu – czyli moja słynna przesiadka na Andorida. Parrot ma wolne jedno wejście wideo więc to doskonałe miejsce aby podłączyć Apple TV. Zastanawiałem się trochę nad instalacją Raspberry Pi w roli odbiornika AirPlay ale uznałem, że Apple TV będzie jednak lepszym rozwiązaniem.
Aby wszystko uruchomić potrzebowałem:
– Parrot Asteroid Smart
– TP-Link M5350 czyli modem 3G z routerem
– Apple TV 2G
– przetwornicę 12V-230V
– konwerter sygnału HDMI na Composite zasilany z USB
– trochę kabelków
Całość instalacji jest prosta, a jej założenie było takie, że Apple TV w każdej chwili można wyjąć z samochodu i podłączyć w domu. Z tego właśnie powodu zastosowałem przetwornicę napięcia z 12V na 230V. Gdybym instalował Apple TV na stałe, to podobnie jak konwerter sygnału HDMI mógłbym je zasilić z USB – po uprzednim rozebraniu i podpięciu się bezpośrednio pod płytę główną. Po co konwerter sygnału? Też jestem zły, że musiał być bo kosztował sporo. Parrot ma tylko wejścia analogowego sygnału Video, a Apple TV tylko wyjście Cyfrowego HDMI czyli trzeba go skonwertować, tracąc oczywiście trochę na jakości. Aby wszystko działało potrzebowaliśmy jeszcze sieci Wi-Fi. Tą tworzy nam w samochodzie modem 3G z routerem TP-Link M5350. Zapewnia to wspólną sieć z dostępem do internetu dla Apple TV, iPhone’a, iPada i Parrota. Całość sprzętu ładnie pospinałem opaskami i schowałem pod deską rozdzielczą. Dzięki temu, że Apple TV mogę sterować za pomocą programu Remote z iOS nie musiałem go umieszczać tak aby widział się z pilotem zdalnego sterowania.
Co zyskałem dzięki instalacji – to wszystko co daje Apple TV w domu. Mogę nim sterować, za pomocą remote, mogę wyświetlać na nim filmy oraz słuchać muzyki poprzez funkcję AirPlay, mam też możliwość uruchomienia mirroringu obrazu z iPada lub z iPhone’a. Jednocześnie tchnąłem w Parrota z Androidem trochę Applowej duszy.