Keynote o iPad 3 oraz iOS 5 na początku lutego?

Już jutro odbędzie się raczej mało interesująca – przynajmniej dla mnie – konferencja Apple poświęcona działce edukacyjnej. Jednak kilka dni po niej na początku lutego ma się odbyć inna konferencja tym razem bardzo interesująca bo na niej zaprezentowany ma zostać iPad 3 (ciekawe ile moich przewidywań się sprawdzi) oraz finalna wersja systemu iOS 5.1 Przynajmniej tak twierdzi blog Macotakara, powołujący się oczywiście na dobrze sprawdzone źródła. Dla przypomnienia iPad 2 został zaprezentowany 2 marca 2011 roku, a wprowadzony do sprzedaży już 11 marca w USA i 25 marca w reszcie świata.

Teraz ma być podobno inaczej, prezentacja ma się odbyć na początku lutego, a wprowadzenie do sprzedaży około miesiąc później, ale od początku w większej ilości państw. Polski pewnie w pierwszej transzy nie będzie :/, choć może się zdarzy jakaś niespodzianka na dzień kobiet.

aTV Flash (black) 1.2

Apple TV pierwszej i drugiej generacji to urządzenia o dużym ukrytym potencjale. Na szczęście ten potencjał można łatwo wydobyć za pomocą pakietów aTV Flash. Dostajecie wtedy możliwość odtwarzania filmów z waszych NAS, przeglądania internetu, kanałów RSS i sporo więcej. Wersja pakietu dla czarnego Apple TV właśnie dostała nową wersję aTV Flash (black) 1.2. Zmian nie jest dużo i nie są przełomowy, ale jeśli macie już pakiet to możecie pobrać aktualizację za darmo. Główne zmiany to
– dodanie opcji Zoom do odtwarzanego filmu
– dodanie historii do przeglądarki WWW
– wyświetlanie wygaszacza ekranu w czasie pauzy w odtwarzaniu filmu
– możliwość kasowania plików
– i jeszcze sporo innych zmian i poprawek stabilności.

Pakiet aTV Flash kosztuje 29,95$ i w ramach tego dostajecie roczną subskrypcje na aktualizacje. Oczywiście aby zainstalować pakiet muscie mieć Apple TV w trybie Jailbreak, a to można zrobić za pomoca programu Seas0nPass 0.8.0. Wspomnę tylko, że jeśli lubicie grzebać to większość funkcjonalności aTV Flash możecie uzyskać za darmo, ale jest z tym sporo grzebania.

iMagazine 1/2012 – Witamy w 2012 roku!

iMagazine wchodzi w kolejny rok. Styczniowy numer zawsze jest trudny, wszyscy czekają na jakieś przełomowe wydarzenia, a te zazwyczaj pojawiają się w dalszej części roki. Mam jednak nadzieję, że i ten numer Was zaciekawi. Ze swojej strony zapraszam do przeczytanie testów dwóch stacji grających dla iUrządzeń. Obie świetnie grające i obie od uznanych producentów – mowa o Bang and Olufsen BeoSound 8 oraz Bowers & Wilkins Zeppelin Mini.

Oprócz tego w numerze test urządzenia którego producent sam nie wie czy jest telefonem czy tabletem, może my odpowiemy na to pytanie oraz test nowego Kindle Classic. Czyli całkiem ciekawie.

Do pobrania z www.iMagazine.pl.

Czy iPad to komputer?

n

Czy iPad to komputer?
View Results

Bo jeśli tak to, Apple jest największym producentem komputerów na świecie.

PS. Jak dla mnie to w 100% komputer, nie ma żadnej cechy, która by go dyskwalifikowała w tej roli. Ale z drugiej strony wynikało by, że iPhone to też komputer i co zgrozo Samsung Galaxy Coś Tam to też komputer i MicroNokiaSoft to też komputer.

iTunes Match w kolejnych 19 krajach

Od razu napiszę, że Polski nie ma na tej liście wiec dalej możecie nie czytać. Chyba, że macie konto założone w iTunes oddział:

Argentyna, Boliwia, Chile, Kolumbia, Kostaryka, Dominikana, Ekwador, Salwador, Estonia, Gwatemala, Honduras, Litwa, Łotwa, Holandia, Nikaragua, Panama, Paragwaj, Peru lub Wenezuela. Razem z poprzednimi krajami już 37 lokalnych oddziałów ma dostęp do tej ostatnio ulubionej przeze mnie usługi.

iPhone dla zmarłego

Jeden ze słuchaczy Nadgryzionych przypadkiem mieszka w Hanoi. To takie miasto w kraju gdzie Rambo wymachiwał kiedyś pistoletem ;). Ma on bardzo ciekawe doświadczenia związane z miejsce w którym przypadło mu być. Opisuje je na blogu retroactivecontinuity.wordpress.com. Są tak ciekawe, że muszę przytoczyć pewien dłuższy fragment:

Fajne mają tradycje w Wietnamie. W określonych fazach księżyca, palą co tylko może przydać się zmarłym krewnym w podziemnym świecie. Oczywiście nie prawdziwe rzeczy, tylko papierowe. Okazuje się, że w wietnamskim życiu pozagrobowym nie jest tak jak w chrześcijańskim niebie, nie każdy ma wszystkiego w bród.

Co więc może się przydać naszym zmarłym? To co żywym, a więc przede wszystkim papierowe, udawane pieniądze (zmarli preferują dolary, boją się galopującej inflacji), papierowe buty, ubrania, ale także… iPhony i iPady. Najbardziej pożądane w tym kraju dobra prestiżowe właśnie przekroczyły granicę życia i śmierci. Takie gotowe paczuszki można kupić, z bucikami, papierowym kaskiem na motor itp itd. Dziwi mnie ten kask – najwyraźniej urazy głowy występują nawet w podziemnym świecie. I oczywiście to ten popiół przenikając do ziemi, niesie wszystkie te fanty do podziemnego świata. Kolejna wymówka aby nie sprzątać brudnych ulic.

Kiedy udałem się do handlarzy papierowymi iPadami, Pani powiedziała mi, że teraz to mogę się wypchać (Di, di, di! – dosłownie – spadaj), iPady do spalenia to tylko na zamówienie (!) i wszystkie dzisiejsze wyprzedała, a do nowego roku księżycowego jest zbyt mało czasu i ja już się nie załapię na swoją sztukę. Trudno, nie dla mnie – dla dziadka kupowałem. Udało mi się dostać za to premierowego iPhone’a – nówka sztuka, zmarłemu dziadkowi i tak wystarczy.