Pierwszy iPod ujrzał światło dzienne 23 października 2001 roku. Steve Jobs z wrodzoną pewnością siebie pokazał światu białe pudełko i powiedział, że to będzie przełom w dziedzinie przenośnych odtwarzaczy muzyki. W pierwszym iPodzie mieliśmy dysk twardy 5GB i duży ekran. Był to na pewno przełom o klasie szoku. Do tej pory odtwarzacze MP3 miały około 256MB pamięci i ekran pokazujący najwyżej tytuł utworu. Hasłem reklamowym pierwszego iPoda było „Tysiąc piosenek w twojej kieszeni” hasło tak samo przyciągające uwagę jak cena sięgające 500 dolarów. Dolar kosztował wtedy ponad 4 zł, a średnia płaca w Polsce wynosiła około 2000 zł. Więc polskie hasło mogło brzmieć „Muzyka w twojej kieszeni za średnią krajową”
iMagazine 10/2011 – Mamy już rok
Jeśli dla Was niedziela będzie leniwa, dla mnie niestety nie będzie, to możecie ją poświecić na czytanie podwójnie wyjątkowego wydania iMagazine 10/2011. Numer to wyjątkowy bo iM skończył rok, ale jeszcze bardziej wyjątkowy bo … bo wszyscy wiemy. Dlatego oddam głos Dominikowi.
„iMagazine skończył rok. Byliśmy już przygotowani do hucznych obchodów rocznicy, bo jest czym się pochwalić, ale…
Steve Jobs nie żyje. Wiadomość jak grom z jasnego nieba uderzyła w nas wszystkich. Odszedł bodajże największy wizjoner naszych czasów, bez którego pomysłów i uporu, nadal żylibyśmy w świecie bez GUI. Jego geniusz polegał na tym, że potrafił przedstawić nam, użytkownikom, zwykłe rzeczy z niezwykłej perspektywy i zmieniać długoletnie przyzwyczajenia. Do tego stopnia, że potrafiliśmy stać godzinami w długich kolejkach po produkty stworzone przez Apple.
Choć większość z nas nie znała go osobiście, poczuliśmy, że odszedł ktoś nam bliski. Zrozumieliśmy, że nieuchronnie kończy się pewna era, której byliśmy świadkami, którą mogliśmy poczuć własnymi palcami używając produktów, będących jej nierozerwalną częścią.
Gdyby nie Steve Jobs i jego pomysły, zapewne nie spotkalibyśmy się – my nie tworzylibyśmy iMagazine dla Was, a Wy nie bylibyście macuserami i naszymi czytelnikami. Osoba Steva Jobsa wpłynęła na nas wszystkich, wymusiła spojrzenie na świat i produkty nas otaczające z innej perspektywy”
Numer do pobrania z www.imagazine.pl oraz za pomocą aplikacji iMagazine z AppStore. W aplikacji numer ten będzie w poniedziałek bo jego umieszczenie wymagało aktualizacji programu. Także Stay Tuned.
Gesty multidotykowe i AirPlay mirroring na iPad 1
Apple konsekwentnie nie daje wszystkich nowości w systemach iOS dla urządzeń poprzednich generacji.
iOS 5 na iPadzie 1 został zubożony o „Gesty wyboru programów” czyli o multidotykowe sterowanie iPadem oraz o możliwość uruchomienia funkcji AirPlay mirroring czyli wyświetlanie lustrzanego obrazu z iPada na TV poprzez Apple TV. Na szczęście nie jest to żadne ograniczone sprzętowe tylko softwarowe i można te funkcje łatwo włączyć na iPadzie 1. Co więcej da się to zrobić bez wprowadzania urządzenia w tryb Jailbeak choć korzystając z Jailbreakerskich narzędzi.
Wszystko co potrzebujemy to specjalnie zmodyfikowana wersja Redsn0w dostępna dla Mac OS i Windows. Dalej jest już prosto:
1. Uruchamiamy RedSnow
2. podłączamy iPada 1 (koniecznie z iOS 5) kabelkiem do komputera i wyłączamy go
3. klikamy na przycisk Jailbreak
4. wprowadzamy urządzenie w tryb DFU zgodnie z wyświetlanymi na ekranie krokami
5. odznaczamy “Install Cydia” i zaznaczamy “Enable multitask gestures”
6. Czekamy chwilę.
Słowem wyjaśnienia powiem tylko, że urządzenie faktycznie nie jest wprowadzane w tryb JB, jedynie korzystając z tych samych sposobów co narzędzie do JB wprowadza kilka zmian w plikach plist. Co więcej mimo, że Jailbreak iOS 5 na iPadzie jest tylko na uwięzi to zmiany opisane w tym wpisie nie znikają po restarcie.
Na filmie z LifeHacker możecie zobaczyć jak wygląda cała procedura.
Smart Cover jest naprawdę smart
Okazuje się, że Applowa pokrywka na iPada 2 czyli Smart Cover jest bardziej smart niż nam się wydaje. Można za jej pomocą np. ominąć zabezpieczenie kodem dostępu do iPada. Wystarczy na zablokowanym iPadzie wcisnąć przycisk „Power” do czasu gdy pojawi się suwak „Wyłącz”, potem należy zakryć iPada Smart Coverem następnie odkryć i nacisnąć „Anuluj”. W smart sposób uzyskamy dostęp do iPada bez znajomości kodu. Ten trick będący oczywistym błędem w iOS 5 działa zawsze niezależnie od tego czy mamy kod prosty, czy alfanumeryczny. Jedynym pocieszeniem jest to, że po dostaniu się w ten sposób do iPada osoba chcąca wykraść nasze dane będzie miała dostęp tylko do tej aplikacji, która była otwarta w momencie gdy wyłączyliśmy iPada, nie da się uruchamiać innych aplikacji. Zresztą sami zobaczcie jak to wygląda na filmie umieszczonym przez 9to5mac.com.
Jestem bardzo ciekawe kiedy pojawi się pierwsza aktualizacja poprawiająca iOS 5. Ja obstawiam koniec października.
Ciekawe programy z AppStore – Część 122
No normalnie jestem z siebie dumny :) Po raz pierwszy od bardzo długiego czasu ciekawe programy z AppStore pojawiają się w tydzień po poprzednich. Ale dziś okazja jest wyjątkowo wyjątkowa.
Oczywiście tą okazją jest program iMagazine, czyli iPadowa aplikacja do czytania jedynego „Makjuzerskiego” (prawa autorskie do słowa posiada Dominik) miesięcznika w Polsce. Na razie aplikacja jest dość prosta i po prostu pozwala na szybkie i łatwe czytanie iMagazine na iPadzie. Jest w niej trochę treści multimedialnych których papier tfuu PDF nie przyjmuje tak łatwo, ale ogólnie jest podobnie. Z czasem będzie się to jednak bardzo zmieniało. Czytanie jest klasyczne dla iPada czyli artykuł przewijamy góra/dół a przechodzimy do innego prawo/lewo. W najbliższym czasie możecie się spodziewać dużych aktualizacji programu na początek przejście do Kiosku (Newsstand), a potem dodanie funkcjonalności społecznościowych oraz wrzucenie numerów archiwalnych. iMagazine jest oczywiście bezpłatny.
Live Lock Screen for iOS5 – może nazwa jest trochę przydługa, ale program jest niezmiernie ciekawy bo w interesujący sposób obchodzi Applowe obostrzenia dotyczące aplikacji w AppStore. Dzięki Live Lock Screen możemy ustawić tak iPoda touch/iPada/iPhone’a aby co np. 10 sekund zmieniał tapetę kiedy telefon jest zablokowany. Niby taka funkcjonalność jest bardziej typowa dla programów z Cydii, ale tu programiści w sprytny sposób obeszli system. Po prostu aplikacja odtwarza muzykę, a muzyka odtwarzana w iPhone może posiadać obrazki, które są pokazywane w czasie odtwarzania przy zablokowanym ekranie. W przypadku tego programu te obrazki to mogą być nasze zdjęcia. Sama zaś muzyka może oczywiście grać, ale może być to tylko cisza. Sprytne? Moim zdaniem tak, cena 0,79 Euro.
Dziś gry nie będzie, ale będzie dodatek do gry. Nie wiem czy gracie w pokera, ale takiego pokera z prawdziwymi kartami i żetonami, a najlepiej jeśli te żetony kupiliście za prawdziwe Zł (wtedy wasze decyzje w grze są racjonalne). Ja uwielbiam i niestety zawsze kiedy gra więcej osób pojawia się problem zarządzania grą. Poker to gra momentami skomplikowana i dobre zarządzanie rozgrywką to podstawa. Z pomocą może przyjść iPadowa aplikacja Poker Board, która została napisana przez polskich programistów. Poker Board będzie pilnował czasu na jedną rundę, policzy wartość żetonów na stole, a opcje konfiguracyjne pozwolą na definiowanie wysokości blindów, wartości żetonów czy nawet tego do której rundy są dozwolony jest Re-buy. Cena to 1,59 Euro i warto ją wydać jeśli często grywacie w Pokera.
Kartka z Cards
Jestem pierwszym Polakiem, który wysłał do siebie, a potem otrzymał kartkę pocztową z Applowej aplikacji Cards ;)
Kartka doszła do mnie 8 dni po wysłaniu jej z aplikacji, czyli całkiem ładny rezultat bo pozwoli wysłać kartkę z wakacji i mieć szansę, że dojedzie do adresata przed nami.
Jest wydrukowana na bardzo fajnym grubym papierze, a kosztowała z wysyłką coś około 4 Euro. Na nasze potrzeby mamy możliwość personalizacji zdjęcia na głównej stronie kartki oraz tekstu wewnątrz. Niestety kartek nie da się wysyłać z terytorium Polski i aby jednak dało radę trzeba oszukać telefon, że znajdujemy się w innym kraju, czyli wyłączyć usługi lokalizacji dla programu Cards, potem wyłączyć moduł GSM, zmienić ustawienia regionalne np. na Wielką Brytanię. Czasem to wystarczy, a czasem trzeba jeszcze połączyć się z VPN w innym kraju z którego można wysyłać kartki.
Co ciekawe kartka fizycznie została wysłana z Republiki Czeskiej.





